Schodzisz z promu i zastanawiasz się, czego spróbować w Szwecji? Lokalna kuchnia łączy proste składniki, ryby, ziemniaki oraz słodkie wypieki. Pierwszy posiłek warto potraktować jak kulinarną wizytówkę kraju.
Co zjeść od razu po zejściu z promu?
Podróżni przypływający do Szwecji najczęściej trafiają do portów w okolicach Sztokholmu, Nynäshamn, Karlskrony lub Göteborga. W pobliżu terminali działają bary, piekarnie i niewielkie restauracje, gdzie można szybko zamówić lokalne danie bez planowania całej wycieczki. Jeśli sprawdzasz wcześniej promy z Gdańska do Szwecji – rozkład rejsów, warto od razu zapisać sobie miejsce na pierwszy posiłek.
Dobrym wyborem będzie kanapka z krewetkami, czyli räksmörgås. Na pieczywie znajdziesz zwykle jajko, majonez, koperek, sałatę i obfitą porcję owoców morza. Smakuje lekko, ale syci po długiej podróży – szczególnie gdy podaje się ją z kawą i świeżym pieczywem.
W porcie możesz też trafić na prosty posiłek typu dagens rätt. To danie dnia, często serwowane z sałatką, pieczywem i napojem. W menu pojawiają się ryby, mięso, ziemniaki oraz sos koperkowy.
Jakie szwedzkie dania warto zamówić?
Najbardziej rozpoznawalnym daniem Szwecji są köttbullar, czyli klopsiki. Tradycyjnie podaje się je z puree ziemniaczanym, sosem pieczeniowym, ogórkiem kiszonym i konfiturą z borówek. Słodko-kwaśny dodatek przełamuje tłustość mięsa i nadaje całości charakterystyczny smak.
Miłośnicy ryb powinni poszukać dań z łososiem, śledziem albo dorszem. Szwedzi marynują śledzie na wiele sposobów – w occie, musztardzie, cebuli lub koperku. Łosoś często pojawia się wędzony, pieczony albo podawany na zimno z sosem musztardowo-koperkowym.
W restauracji lub gospodzie szczególnie często spotkasz takie propozycje:
- köttbullar z puree ziemniaczanym i borówkami,
- gravlax, czyli łosoś marynowany w soli, cukrze i koperku,
- janssons frestelse, zapiekanka ziemniaczana ze śledziem i cebulą,
- raggmunk, chrupiący placek ziemniaczany z boczkiem i borówkami.
Gdzie spróbować fika?
Fika nie jest jednym daniem. To zwyczaj związany z przerwą na kawę, rozmowę i coś słodkiego. W Szwecji traktuje się ją jako część codziennego rytmu, dlatego kawiarnie znajdziesz zarówno w centrach miast, jak i przy drogach prowadzących z portu.
Najczęściej zamawia się kanelbulle, czyli bułeczkę cynamonową. Wypiek ma delikatne ciasto, aromatyczne nadzienie i często posypkę z cukru. Popularne są także kardemummabullar z kardamonem, ciasta migdałowe oraz ciasteczka kruche.
Podczas pierwszej wizyty w szwedzkiej kawiarni warto wybrać:
- kawę przelewową i bułeczkę cynamonową,
- bułeczkę z kardamonem,
- ciasto z kremem waniliowym,
- kanapkę na żytnim lub pełnoziarnistym pieczywie.
Jakich smaków szukać na targu?
Hale targowe i miejskie bazary pozwalają spróbować produktów, które rzadziej pojawiają się w turystycznych restauracjach. Znajdziesz tam świeże ryby, sery, pieczywo, przetwory oraz wyroby z dziczyzny. W chłodniejszych regionach często oferuje się mięso renifera, łosia lub jelenia.
Na stoisku rybnym warto zapytać o kanapkę z wędzoną makrelą albo śledziem. Z kolei sklepy spożywcze mają szeroki wybór past rybnych, kawioru z ikry ryb słodkowodnych i gotowych sałatek. To dobry sposób na szybki posiłek podczas dalszej jazdy.
Co wybrać na słodki przystanek?
Poza cynamonowymi wypiekami popularne są desery z jagodami, malinami i borówkami. Owoce leśne trafiają do ciast, kisieli, konfitur oraz lodów. W sezonie można kupić je na targu lub przy drodze, często w małych gospodarstwach.
Warto spróbować także kladdkaka. To wilgotne ciasto czekoladowe o lekko płynnej konsystencji w środku. Zwykle podaje się je z bitą śmietaną albo lodami – porcja dobrze pasuje do mocnej kawy.
Materiał powstał przy współpracy z bitlogistics.pl
Artykuł sponsorowany



